Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie

TEMAT: Dalie - uprawa, doświadczenia, dyskusje

Dalie - uprawa, doświadczenia, dyskusje 2019/10/11 10:09 #179288

  • edulkot
  • edulkot Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 8755
  • Otrzymane podziękowania: 17777
Chyba masz rację. Przycięłam je tak mniej więcej o połowę, dzisiaj dotnę niżej a może po niedzieli je wykopię.
Majka - "Pamiętajcie o ogrodach"
Domek pod Dębami w różanym ogrodzie
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Dalie - uprawa, doświadczenia, dyskusje 2019/10/11 11:26 #179291

  • Poll
  • Poll Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • Czciciel gwiazd i mądrości, miłośnik ogrodów...
  • Posty: 20419
  • Otrzymane podziękowania: 41466
Dzięki za wskazówki, dziś przytnę swoje dalie a we wtorek rano wyjmę i oczyszczę z ziemi. Czy od razu je wnieść do pomieszczenia?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.


--=reklama=--

 

Dalie - uprawa, doświadczenia, dyskusje 2019/10/11 12:16 #179299

  • takasobie
  • takasobie Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Posty: 10807
  • Otrzymane podziękowania: 24752
Ja zostawiam kilka dni w chłodzie pod dachem lub w chłodnym przewiewnym pomieszczeniu, by wyschły i można by było je otrzepać porządnie z ziemi (niektórzy płuczą je z węża pod ciśnieniem a potem dopiero suszą). Trzeba pamiętać, by dalie o pustych łodygach suszyć łodygami w dół, by wypłynęła z nich woda. W przeciwnym razie karpy mogą zima zgnić.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Poll, piku, edulkot, nelu-pelu, Maggie

Dalie - uprawa, doświadczenia, dyskusje 2019/10/11 20:04 #179328

  • Poll
  • Poll Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • Czciciel gwiazd i mądrości, miłośnik ogrodów...
  • Posty: 20419
  • Otrzymane podziękowania: 41466
Dalie obcięte szefowo. Jedna - Karma Choc ma puste łodygi, czyli po wykopaniu podwiesić- głowa w dół. teacher
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): takasobie

Dalie - uprawa, doświadczenia, dyskusje 2019/10/14 20:19 #179699

  • edulkot
  • edulkot Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 8755
  • Otrzymane podziękowania: 17777
Wykopałam dalie i podsuszałam je bulwami do góry.
Po wstępnym otrzęsieniu ziemi i dokładnym przyglądnięciu się karpom mam mieszane uczucia.
Niezmarznięte podstawy pędów zaczęły wypuszczać nowe kiełki i listki.
Niektóre karpy same się podzieliły a części są nieciekawe, np taki kawałek Fancy Pants jest słabiutki i mam obawy czy taka lichota przetrzyma zimę tak sobie luzem.



Pooh też taka lichutka.



Z Honek też odłączyły się takie drobiazgi, ale większość karp jest znośna.





Niektóre karpy wytworzyły masę drobniutkich korzeni, choć w głębi są ładne bulwy.



Wstępnie wypłukałam karpy Windmill bo z tych to w żaden sposób nie umiałam otrząsnąć nawet trochę ziemi.



Wszystkie teraz się suszą w koszykach bulwami do góry.

Majka - "Pamiętajcie o ogrodach"
Domek pod Dębami w różanym ogrodzie
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): piku, takasobie, nowababka, nelu-pelu, wojtek, Maggie

Dalie - uprawa, doświadczenia, dyskusje 2019/10/15 10:12 #179774

  • takasobie
  • takasobie Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Posty: 10807
  • Otrzymane podziękowania: 24752
No to jesteś dzielna! Ja musiałam zastopować. Powrócę do zajęcia w weekend może. Ta Fancy Pants rzeczywiście nieciekawie, bo stare karpy się zepsuły, a nowe niezbyt przyrosły :(
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): edulkot

Dalie - uprawa, doświadczenia, dyskusje 2019/10/15 10:32 #179777

  • edulkot
  • edulkot Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 8755
  • Otrzymane podziękowania: 17777
Tej Fancy to jest tylko mały kawałek, większa część jest ok.
Zastanawiam się czy tych lichych kawałków nie wsadzić do doniczek i zasypać suchym lekkim kompostem, oczywiście jak trochę przeschną.
Jestem dzielna bo mam tak malutko i jak kopałam hosty to z rozpędu wykopałam i dalie.
Teraz mogę na spokojnie jeszcze coś tam posadzić.
Majka - "Pamiętajcie o ogrodach"
Domek pod Dębami w różanym ogrodzie
Ostatnio zmieniany: 2019/10/15 10:33 przez edulkot.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): takasobie

Dalie - uprawa, doświadczenia, dyskusje 2019/10/16 09:04 #179909

  • Andzia
  • Andzia Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 417
  • Otrzymane podziękowania: 501
Chciałabym Was zapytać o dalie jednoroczne. Posiałam je w tym roku po raz pierwszy z nasionek kupionych w ogrodniczym. Teraz po przymrozeczkach jak czyściłam donicę i wyciągałam badylki to zauważyłam że na końcach znajdują się dość duże bulwy jak u "normalnych dalii". Czy te bulwy można przechować i na drugi rok zasadzić jak inne dalie czy nie? Nie wiem czym się różnią te dalie jednoroczne od innych....
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Dalie - uprawa, doświadczenia, dyskusje 2019/10/16 10:34 #179915

  • edulkot
  • edulkot Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 8755
  • Otrzymane podziękowania: 17777
Jak najbardziej możesz przechować, ja tak kiedyś robiłam i miałam je parę lat.
Majka - "Pamiętajcie o ogrodach"
Domek pod Dębami w różanym ogrodzie
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): takasobie

Dalie - uprawa, doświadczenia, dyskusje 2019/10/17 14:18 #180037

  • Andzia
  • Andzia Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 417
  • Otrzymane podziękowania: 501
Super. To teraz muszę iść je odnaleźć w stercie kompostowej :)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Dalie - uprawa, doświadczenia, dyskusje 2019/10/25 09:30 #180835

  • takasobie
  • takasobie Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Posty: 10807
  • Otrzymane podziękowania: 24752
Taki film oglądałam na YT. Co prawda po francusku, ale pokazuje jak wygląda uprawa dalii do kapersów:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): edulkot, Oliwia Malika

Dalie - uprawa, doświadczenia, dyskusje 2019/11/08 08:08 #181906

  • Asia2
  • Asia2 Avatar
  • Online
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 955
  • Otrzymane podziękowania: 2684
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Dalie - uprawa, doświadczenia, dyskusje 2019/11/08 08:17 #181909

  • takasobie
  • takasobie Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Posty: 10807
  • Otrzymane podziękowania: 24752
To choroba dalii - guzowatość, popularnie spotkałam się z określeniem "wielogałazkowości".
W zasadzie powinno się niszczyć taką karpę, ale ja w zeszłym roku dałam taka dalię po dokładnym oczyszczeniu na kwarantannę w donicy i po sezonie zgubiła oznaki choroby.
Ale radzę spalić. To choroba bakteryjna.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): edulkot, Asia2, Pani Bestia

Dalie - uprawa, doświadczenia, dyskusje 2019/11/08 08:19 #181910

  • Asia2
  • Asia2 Avatar
  • Online
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 955
  • Otrzymane podziękowania: 2684
Wczoraj wykopałam resztę karp daliowych i od razu jako totalny lajkonik w temacie, mam kilka pytań. Na niektórych karpach widoczne są takie dziwne zgrubienia/guzy, to normalne czy choróbsko jakieś ? Zostawić takie karpy czy wyrzucić?

Edit: pisze z fona, bo komputerek mi niedomaga i do doktora trafił i coś mi nie wychodzi... tekst miał być razem ze zdjęciem, a zrobiły się dwa posty....

Dzięki Miłko za odpowiedz na jeszcze niezadane pytanie :buziak
Będę miała kolejne, ale muszę ogarnąć to fonowanie
Ostatnio zmieniany: 2019/11/08 08:24 przez Asia2.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Dalie - uprawa, doświadczenia, dyskusje 2019/11/08 15:30 #181931

  • Asia2
  • Asia2 Avatar
  • Online
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 955
  • Otrzymane podziękowania: 2684
No to idziemy dalej z pytaniami;
Czy mocno rozrośnięte karpy dzieli się teraz czy na wiosnę?
I czy z takich pojedynczych bulw coś będzie czy od razu można wyrzucić ?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): takasobie

Dalie - uprawa, doświadczenia, dyskusje 2019/11/09 05:39 #181973

  • Parrocja
  • Parrocja Avatar
  • Wylogowany
  • Świeżak
  • Posty: 2
Kiedyś wyczytałam, że te bakterie giną w temperaturze powyżej 50 C.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Dalie - uprawa, doświadczenia, dyskusje 2019/11/09 11:09 #181986

  • takasobie
  • takasobie Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Posty: 10807
  • Otrzymane podziękowania: 24752
Asiu! Dzielisz karpy wtedy, kiedy łatwiej. Mi teraz przy wykopkach kilka karp rozdzieliło się samoistnie i to dobrze! Ale niektóre karpy są tak zwarte, że wygodniej będzie je podzielić na wiosnę,kiedy stracą nieco wody i się skurczą.
A te bulwki są dość ciekawe. Widzą na nich oczka więc przechowaj, może coś z nich wyrośnie. ja mam takie miejsce, gdzie sadzę kanny i tam zamiatam wszystko, co po wyciągnięciu i posadzeniu dalii zostaje. Często mi te zmiotki kiełkują 2smiech

Parrocja! Witaj na forum! Nie znalazłam takich informacji (co nie znaczy, że nie są prawdziwe), ale wszędzie piszą, żeby tych chorych roślin się pozbywać.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): edulkot, Asia2

Dalie - uprawa, doświadczenia, dyskusje 2020/03/05 10:45 #192169

  • takasobie
  • takasobie Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Posty: 10807
  • Otrzymane podziękowania: 24752
Pora by przejrzeć karpy naszych dalii i przygotować do dzielenia i sadzenia. Co prawda sadzimy do gruntu w ostatniej dekadzie kwietnia, ale już można wszystko sobie przygotować.
Dziewczyny pisały w wątku o wymianie, ze cześć karp im przeschła.
Zanim takie karpy wyrzucimy, warto spróbować je uratować, jeśli istnieje choć mała szansa.
Nie do odratowania są karpy, które no zgniły i wyschły. Możemy to sprawdzić odłamując kawałek karpy. Jeśli w środku jest jasna o kolorze surowego ziemniaka - warto by posadzić ją do doniczki o niezbyt mokrym podłożu i umieścić w jasnym, dość chłodnym pomieszczeniu (ja nie mam chłodnego, ale postawiłam na kamiennym parapecie, to daje lekki chłodek).
Jeśli po przełamaniu jest sucha, można jeszcze spróbować przeciąć na pół ostrym nożem zeszłoroczny pęd. Tam jeszcze może tlić się życie. W takim przypadku należy zaczekać kilka dni na przeschnięcie rany i wtedy spróbować posadzić do doniczki.
Ryszard trzymał karpy w suchej ciepłej blokowej piwnicy. Sadził już od początku kwietnia i większość mu jednak wypuszczała pędy. To tak na pocieszenie. wink-3
Są bardziej i mniej żywotne odmiany. Sa takie nie do zdarcia, gdzie z suchelców co roku wypuszczają, a sa takie, które niby przeżyły, ale nie przezywania szoku posadzenia.
Jeszcze wspomnę o karpach, które w ogóle nie wypuszczają pędów. Miałam kilka razy w życiu taki przypadek, ze karpa nie wytworzyła oczek i żyła tylko w formie ziemniaka. Takie wychodzą czasami z roślin robionych z sadzonek zielnych.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): piku, edulkot, nowababka

Dalie - uprawa, doświadczenia, dyskusje 2020/04/21 15:11 #197757

  • takasobie
  • takasobie Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Posty: 10807
  • Otrzymane podziękowania: 24752
Posadziłam już lwia część moich dalii. Pozistały niskie dalie do skrzyń i pojemników oraz 3 kuliste przed dom.

Pytaliście, jakie dalie nie dadają się do sadzenia, a jakie się nadają. Kilka ilustracji.

Takie się nie nadają - podgnite, zasuszone


i kawałki bez żadnych oczek.




Nadają się z tzw oczkami:



Jedna już podpędzona posadzona na rabatę. W razie mrozu ja okryję.



Posadzone mizeroty do doniczek zaczynaja wypuszczać pędy:





I moje poletka. Lepiej jednak sadzić pomiędzy np tulipanami i innymi wiosennymi, bo tak pusta rabata smutno wygląda:



Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): piku, edulkot, nelu-pelu, Maggie

Dalie - uprawa, doświadczenia, dyskusje 2020/05/27 16:12 #202209

  • mirdem
  • mirdem Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 2338
  • Otrzymane podziękowania: 5407
Nie posadziłam w tym roku ani jednej karpy :placz :placz :placz . Od marca nawet do nich nie zaglądałam . Wsadzę kilka w następnym tygodniu ,raczej bez szans na spektakularne kwitnienie , Liczę , że nie będziecie żałowały zdjęć w sezonie flower flower
Pozdrawiam wiosennie przez cały rok - Mirka - :P
Ostatnio zmieniany: 2020/05/27 16:13 przez mirdem.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): edulkot, wojtek
Moderatorzy: takasobie
Czas generowania strony: 0.246 s.