To posadzę do donicy. Niech wzrasta. Ja to ze spokojem oglądam każdą karpę, osuwam nożycami martwe części. Mam za mało miejsca, by sadzić do gruntu wątpliwe egzemplarze.
Ciesze się, że nie rezygnujesz z dalii, rozumiem też Twoje ograniczenia. Daj znać, jak dostaniesz paczkę i jakiej jakości są karpy.