Moniko nie mogę pochwalić się mnogością roślin kolekcjonerskich. Na ogród patrzę z okien, więc dużo jednej odmiany lub gatunku.
Jeżówki na moich piaskach mają się dobrze. Niestety nie wszystkie odmiany, niektóre wypadają.
Traktuję je jeszcze bardziej radykalnie, jak Gosia. Całkowicie wyrzucam stary korzeń, odrywam od niego tylko młode odrosty. Tak odmłodzone rosną pięć, a nawet 6 lat. Co roku odmładzam jedną czasem dwie odmiany. Najczęściej we wrześniu lub wczesną wiosną. Jak zrobi się cieplej będę jedną odmładzać, pokażę zdjęcia.
Nelu masz ogród też na piaskowej glebie, na pewno jakąś jeżówkę uda się dłużej zachować. U mnie też niektóre wypadły, już nie powtarzam, rozmnażam te, które dobrze sobie radzą. Jesienią z trzech słabo kwitnących Green Twister zrobiłam dwadzieścia jeden sadzonek.

Przynajmniej część powinno zakwitnąć.
Mam takie przemyślenia, że najlepiej kwitną i rozmnażają się te najbardziej zbliżone do gatunku.
Dziś ciasta piekłam, więc tylko kilka zdjęć zrobiłam, prześwietlone.
Nie oparłam się, bo przekwitający też ładny. Rośnie blisko wejścia do domu.