Kasiu, nie twierdzę, ze kompletnie mi się nie podoba, ale przyzwyczajona do zieleni, czy innych stonowanych barw host i paproci, czuję lekki niepokój spowodowany tymi chmurami kolorów. Starałam się sadzić po 2 do 4 sztuk każdej odmiany, więc te plamy kolorystyczne są bardzo dobrze widoczne. Powoli się przyzwyczajam.
Gosiu, pytałaś o jeden z astrów, to
'Andenken an Paul Gerber'. Za nim, aster nowoangielski Rudelsburg'
Jeden z moich najnowszych nabytków-
Aster dumosus 'Sapphire'
Inna nowość w moim ogrodzie- aster nowoangielski 'Grape Crush' jeszcze w pąkach
Piekność o delikatnym kolorze kwiatów i powyginanych płatkach. Cudny, ale straszliwie mi się namnożył przez te kilka lat! Chyba będę wysadzać wzdłuż drogi

Kupiłam go jakieś 8 lat temu w UK, ale labelkę wcięło.
fot. 28/30.09.2023r.
.