Polu, a wiesz może, co je tak "pożarło"? Czy np. mrówki mogą się przyczynić do takich sytuacji? Zdaję sobie sprawę, że one korzeni tak naprawdę nie podgryzają, ale drążąc swoje korytarze mogę zmieniać warunki glebowe i tym samym uszkadzać korzenie. Bo u niektórych funkii u mnie obserwuję podobne zjawisko jakby kurczenia się i jednocześnie widzę wzmożoną aktywność mrówek w takich miejscach. Co prawda te cholery są właściwie wszędzie, ale w niektórych miejscach szczególnie ich dużo,
Pozdrawiam, Tomek
Mój ogród jest mym najpiękniejszym arcydziełem (Claude Monet)