Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie

TEMAT: Syzyfowe prace

Syzyfowe prace 2026/05/08 14:17 #360626

  • janka.p
  • janka.p Avatar
  • Online
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 2709
  • Otrzymane podziękowania: 8143
Krzysia napisał:
Janko, w ubiegłym roku sprzeczałam się ze sprzedawcą na kiermaszu, że nie ma rh o nazwie XXL, byłam w towarzystwie bratowej, potem sprawdziłam i przyznałam się do niewiedzy wink-3 chyba jest różanecznik XXL, kiedy zakwitnie porównasz.

oooo, pasowałby, Krzysiu! :buziak
Chociaż obawiam się, że weryfikacji kwitnienia u siebie będzie trudno osiągalna krecigl
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Krzysia, Grażka

Syzyfowe prace 2026/05/09 21:28 #360689

  • Siberia
  • Siberia Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 3414
  • Otrzymane podziękowania: 7870
janka.p napisał:
Monty sadzi u siebie mieczyki, w ziemi leciutkiej jak puszek.

Ha, nieprawda, Monty ma okropną glinę w ogrodzie, ale od wielu lat wzbogaca ją kompostem :-) Pamiętam to z czasów, kiedy sama zakładałam ogród na glinie. Teraz i u mnie jest to zupełnie inna gleba, choć kompostu nigdy za wiele nie miałam, ale za to ściółkowałam wszystko trawą.

Dzięki za polecenie filmu. Nie miałam pomysłu na ten wieczór wink-3
Ostatnio zmieniany: 2026/05/09 21:29 przez Siberia.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): janka.p
--=reklama=--

Syzyfowe prace 2026/05/09 21:49 #360691

  • Grażka
  • Grażka Avatar
  • Wylogowany
  • Złoty forowicz
  • Posty: 282
  • Otrzymane podziękowania: 724
Janeczko pokazujesz piękną kolorową wiosnę i aż się wierzyć nie chce że tyle roślin u Ciebie pomarzło krecigl a ja lamentowałam nad magnolią :mur pogoda nie jest łaskawa tej wiosny.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): janka.p

Syzyfowe prace 2026/05/10 08:04 #360709

  • janka.p
  • janka.p Avatar
  • Online
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 2709
  • Otrzymane podziękowania: 8143
Siberia napisał:
Ha, nieprawda, Monty ma okropną glinę w ogrodzie, ale od wielu lat wzbogaca ją kompostem :-)

Niech będzie:). Znaczy znam teorię poprawiania struktury ziemi, tylko kompost u mnie też wychodzi gliniasty krecigl . Oczywiście nie tak bardzo, jak rodzime podłoże ale dodawanie go i to w dużych ilościach (kto widział moje hałdy kompostowe, ten wie) ma świetny wpływ na żyzność gleby, nie muszę nawożić roślin niczym więcej, natomiast na strukturę w zasadzie niezauważalny. Jak np. zawsze wiosną przygotowuję grządki z mieczykami, to zbieram wierzchnie 10 cm ziemi i zasypuję je właśnie swoim kompostem. A jesienią wykopuję je znowu z ciężkiej gliny.
Ostatnio zmieniany: 2026/05/10 08:04 przez janka.p.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Krzysia, edulkot, nowababka, Grażka

Syzyfowe prace 2026/05/10 08:24 #360711

  • janka.p
  • janka.p Avatar
  • Online
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 2709
  • Otrzymane podziękowania: 8143
Grażka napisał:
Janeczko pokazujesz piękną kolorową wiosnę i aż się wierzyć nie chce że tyle roślin u Ciebie pomarzło krecigl a ja lamentowałam nad magnolią :mur pogoda nie jest łaskawa tej wiosny.

Ano nie jest:(
Na szczęście nadal mamy w ogrodach sporo roślin, które są przystosowane do naszego klimatu, na których ani -25 zimą ani wiosenne przymrozki nie robią wrażenia, a nie same egzoty, więc coś do pokazywania zwsze się znajdzie:).
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): edulkot, nowababka, Grażka

Syzyfowe prace 2026/05/10 10:14 #360714

  • piku
  • piku Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • "Zielono mi..."
  • Posty: 8919
  • Otrzymane podziękowania: 27627
I ja walczę z ciężką gliną :silly: i kompost mam również gliniasty ale jak zaczęłam osobno kompostować liście to ten jest pulchny i dodaję go do wrażliwszych roślin a jak do zwykłego kompostu sypię popiół z kominka to też jest lepszy :)
pozdrawiam z ziemi przodków
Wiesia
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): edulkot, nowababka, janka.p

Syzyfowe prace 2026/05/10 12:13 #360721

  • edulkot
  • edulkot Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 11535
  • Otrzymane podziękowania: 28462
Janko bo mieczyki mają tendencję do samozagłębiania. Zacznij kopać dołki głębsze, na spód daj coś lżejszego, choćby własny kompost, wsać bulwę i zasyp swoim kompostem. To co wybierzesz z dołka rozgarnij na wierzchu. No i rób osobno kompost z liści, a do zwykłego kompostowanie możesz dokładać patyki, słomę, te też rozluźnia strukturę kompostu.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): janka.p

Syzyfowe prace 2026/05/10 13:26 #360723

  • janka.p
  • janka.p Avatar
  • Online
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 2709
  • Otrzymane podziękowania: 8143
Dziewczyny! O swoich doświadczeniach z robieniem ziemi liściastej pisałam na forum (po 3 latach plastikowe,worki, w które wpakowałam dobrze zmoczone liście się rozłożyły, same liście natomiast nie), od tego czasu wolę je zostawiać tam, gdzie spadną i same się rozłożą wink-3 . Słomą niestety nie dysponuję, dorzucam cały jedyny popiół, jaki mam, czyli z palenia pędów róż dwa-trzy razy do roku i spadające gałęzie z brzóz, których nie ma sensu przepuszczać przez rozdrabniacz, bo wychodzą z niego w zasadzie takie, jak weszły. Zrębek mam sporo ale wolę je stosować jako ściółkę, która ostatecznie też się rozkłada i rozpływa w glinie, niż wzbogacać nimi hałdy kompostowe. Wydaje mi się, że ogólnie to frakcji suchej w moim kompoście jest sporo, bo wprawdzie liście z drzew nie ale wszystkie naziemne części bylin późną jesienią czy przy pozimowym sprzątaniu tam lądują, najczęściej już dobrze wysuszone. I to jest jakaś 1/5 kompostu. Jestem świadoma, że na pewno dałoby się poprawić ten mój kompost, żeby był taki pokazowo czarny i leciutki a nie brązowy i ciężki, ale póki zajmuję się ogrodem z doskoku, to niestety, jakieś prace muszę odpuścić, żeby coś tam sponad chwastów jednak wystawało 2smiech .
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): piku, takasobie, Krzysia, edulkot, nowababka, nelu-pelu, Danusia, cyma2704, Grażka

Syzyfowe prace 2026/05/21 16:39 #361684

  • janka.p
  • janka.p Avatar
  • Online
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 2709
  • Otrzymane podziękowania: 8143
Wpadłam trochę pajęczyny obmieść;(.
Między przedostatnim pobytem a ostatnim znowu, niestety, przeszedł przymrozek:(.
Kasztanowiec "Praga" - poszło wszystko, co tej wiosny zdążył wypuścić:

I wiele innych.
Poncyria poległa jeszcze na zimowych mrozach ale odbija od korzenia a suche w tym sezonie będzie robiło za podporę dla glorioz.

Załapałam się jeszcze na końcówkę kwitnienia wisienki gruczołkowatej

I ostatnie kwiatki na sybirea altaica:

- świetny krzew, nie do pobicia jeśli chodzi o kolor liści, jak tylko się pojawia u Jerzego Oreszczuka (w każdym razie u nikogo innego w sprzedaży go nie spotkałam), to polecam brać!
Jak zwykle niezawodnie i oszałamiająco zakwitł pigwowiec "Mango Storm" (w przeciwieństwie do "Pink Storm", którego połowa w ogóle padła, nie wiem, czy z powodu zimy czy czego innego, a zakwitł jeszcze gorzej, niż zwykle, a zwykle kwitł bardzo marnie. Spróbuję go jesienią przenieść w inne miejsce, bo może mu to miejscówka mu nie odpowiada ale jeśli się nie pozbiera, to wyleci zupełnie):



Tak samo Carol Maackie:

Ośnieża, corocznie obgryzana przez dziką zwierzynę corocznie odrasta i kwitnie:):
Ostatnio zmieniany: 2026/05/21 17:01 przez janka.p.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): takasobie, nowababka

Syzyfowe prace 2026/05/21 16:58 #361686

  • janka.p
  • janka.p Avatar
  • Online
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 2709
  • Otrzymane podziękowania: 8143
Obiela:


Głóg mordoński "Toba" też cały w kwiatach:

(ma też całkiem słodkie owoce, tylko drobne)
Trzy różne odmiany martagonów, z Lily Garden, z oznaczeniem P+cyferki, wysadzone w 2018 czy 19, po trzy cebulki z odmiany. Jedna, jak widać - rozrasta się okazale, dwie pozostałe na drodze do wyginięcia:(:


Na pierwszym martagonowym zdjęciu w tle parocja "Persian Spire", także po tej zimie startująca od linii śniegu. Podobnie jak alchornea davidii, ale u tej to powiedzmy norma, zawsze startowała od ziemi, natomiast parocja była juz pełnowymiarowa.
Alchornea:

"Michiko" rozkwitła, "Dorota" w pączkach:


Wiciokrzew japoński w tym roku się stara i sporo wypuscił takich liści:

A to, to nie wiem, co to, jakaś cebulica jeszcze?
Ostatnio zmieniany: 2026/05/21 17:48 przez janka.p.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): takasobie, nowababka
Moderatorzy: Efkaraj
Czas generowania strony: 0.136 s.