Tak, mamy altankę do remontu i domek, który jakoś nie możemy dokończyć w środku (cały czas jakieś ważniejsze wydatki są) ...
Staram się zostawiać jakąś przestrzeń dookoła posadzonej rośliny na rozrastanie się ale zaczynam już mieć z tym problem ...
Ja właśnie w tym roku byłam zmuszona przyciąć derenie białe przy domu, bo całkowicie zasłoniły i oplotły naszą ławeczką oraz uniemożliwiały swobodne wejście do ogrodu od ulicy. Niedługo by trzeba było z maczeta tam wchodzić. Ale piękne były i na nich żerowały piegże zbierając kulki owoców.
Domek, mówisz? Nie jest taki mały Malowniczo wygląda wśród tych drzew!
Nelu, tak, teraz mamy najlepszy okres, przyroda się obudziła i szczodrze obdarza nas swoim pięknem! Jak przyjeżdżam na działkę to zawsze najpierw obchód a później praca
Niestety, nie będzie nas w Wojsławicach Jak wszystko będzie dobrze to przyjedziemy na zlot Franusiowa, och, dereń mnie też zachwyca! Kiedyś i przez myśl mi nie przeszło, że będzie z niego taki piękniś
Przy ścianie domu chcę posadzić winobluszcz trójklapowy żeby oplótł mi budynek ale cały czas się zastanawiam, czy nie będę później z nim walczyć ...
Swietka! Ja winobluszcz posadziłam ... w skrzynce po jabłkach! Skrzynka stoi przy ścianie altany. Winobluszcz poszedł w górę i chyba żyje powietrzem, bo skrzynka nadal stoi, ja rzadko ją podlewam (stoi pod daszkiem). Może pomyśl o czymś takim, bo w gruncie na pewno Ci się rozlezie. Chociaż trójklapowy jest jakby delikatniejszy
Nie na darmo maj opisywany jest przez poetów .U Ciebie gołym okiem widać ,jak jest pięknie Fajne rośliny sadzisz ,a dereń niesamowicie kwitnie .Widziałam ostatnio w szkółce w donicy i już tam był olbrzymi .Jestem bez szans na takiego piękniaka
Miłko, Ja nie chcę sadzić winobluszcz pięciolistkowy, to jeszcze ten agresor! Miałam nieszczęście posadzić go na działce to teraz zastanawiam się jak go usunąć a brakuję mi czasu, żeby za niego się wziąć porządnie. W grę wchodzi tylko trójklapowy. Jest ponoć mniej agresywny a i tak się boję ... Mam posadzoną hortensję pnącą ale rośnie bardzo powoli. Ewuś, Ja też mam coraz mniej miejsca, chociaż do takiej kolekcji jaką masz Ty jest mi jeszcze baaardzo daleko
A wiosna ... tak, to moja najukochańsza pora roku! Żałuję tylko, że daleko mieszkam i nie mogę bywać na działce każdego dnia
Piwonie piękne masz! I magnolie jednak jakieś przetrwały!
Szczerze Ci powiem, że jak zobaczyłam Twoje pomarznięte magnolie, to nie wiedziałam, co napisać. Tak żal się zrobiło, ale już taka natura jest!
Dużo podlewaliśmy magnolie no i teraz trochę popadało ... jest nadzieja, że odżyją ... oby ... już zbyt dużo tych strat magnoliowych w moim ogrodzie ...
Reszta się trzyma i nawet kwitnie ale wszystko potrzebuje wodę i to w dużych ilościach ...
Wczoraj w Warszawie popadało wieczorem. Zapotrzebowanie jest jednak bardzo duże. Podobno ten tydzień ma być mokry. Zobaczymy ...
Piękne rodki Swietko jak się nazywa ten żółty ? ja co roku kupuje żółtego i do tej pory nie mam ,a teraz w dodatku ,to i miejscówki się skończyły .Ostatnią zajął Picobello ,którego musiałam przesadzić ,bo mi się skrzydła popsuły Sadzisz maleństwo ,a potem się dziwisz jak prędko musisz wlewać konewki wody
Ewo, ten żółty to rh 'Karibia'. Jeden z najstarszych moich rh. Ostatnio ciepłe zimy mamy, nie przemarza, to i kwitnie obficie. A 'Picobello' też bym chciała ale nigdy na niego nie trafiłam.
A ja kupiłam Picobello jako maleńką sadzonkę z kilka złotych .Chyba jej dobrze było u mnie ,bo poszła jak burza .Teraz to już spory różanecznik .Za rok już bym chyba nie dała rady go przesadzić . Bardzo lubię wyhodować sobie roślinkę od maleńkości