Danusiu -no właśnie po zmierzeniu z miejscem kiepsko bo myślałam ,że wcisnę w dotychczasowy warzywnik ,ale musiałabym przesadzić trzy rzędy liliowców i hortensję dwie azalie czyli nierealne......ale istnieje jeszcze placyk tzw.grilowy -i chyba pójdzie on do likwidacji bo my nie bardzo grilowi jesteśmy a jak już to i tak grilujemy w cieniu bo na słońcu za gorąco ,tylko trochę widok z okna będzie kiepski no ,ale trudno ....a tak będzie gdzie jeszcze fasolkę posiać

Gosiu -wybrałam Strzałkę z firmy Botanic, ale tylko dlatego ,że była bardzo miła pani i wiele mi potrafiła wyjasnić

no i musiałam szukać z montażem a oni oferują
Miłko -no teraz myślę ,że mogłam jednak 2,5 , szerokości zamówić...także dobrze ,że już zaklepałam bo pewnie znowu bym zmieniła zdanie

Ja też kilka lat nie zabrałam ogórków -jakieś pojedyncze tylko
Gosiu -ze mną i kotami już ok -wyzdrowieliśmy....oby już się nic nie przypałętało .Szklarenka to był dawny pomysł tylko odwlekany ,trochę miejsce mi nie pasuje ,,,,,ale mus będzie się przyzwyczaić