Ta informacja o nieczęstym występowaniu powiązana jest z zanikaniem naturalnych stanowisk, też z Internetu, ale z zagranicznych źródeł na nasz temat. Obszary leśne i łąkowe są orane regularnie i niszczy się nie tylko siewki drzew, ale także naturalnie występujące gatunki, nawet takie wszędobylskie i wydawałoby się odporne "wydmowe". Na terenie pojezierza spotkałam łąkę takich pięciorników tylko w jednym miejscu.
Przemierzam teren regularnie i dlatego bez wątpliwości podałam tą informacje. Może w innych rejonach jest lepiej. Jeśli tak jest, to poproszę o korektę notatki.

Póki co, zrobilam korektę po swojemu.
Po ponownym przeanalizowaniu tematu:
Na poziomie całego kraju pięciornik piaskowy jest pospolity na suchych murawach, piaskach i skałach wapiennych. Nie jest objęty ochroną gatunkową ani nie figuruje na krajowej Czerwonej liście roślin jako zagrożony.
Sformułowania o tym, ze te pięciorniki nie są pospolite pojawiają się sporadycznie w starszych lub regionalnych źródłach:
Czerwone listy wojewódzkie – np. w województwie opolskim (Czerwona lista roślin naczyniowych województwa opolskiego) jest oznaczony jako VU (narażony). W niektórych regionach (np. południowo-zachodnia Polska) jest rzeczywiście rzadszy. Pisano „rzadko spotykany” w konkretnym powiecie czy na danym obszarze (np. w niektórych publikacjach z Podkarpacia czy Mazur).
Jest tez możliwa pomyłka z bardzo podobnymi gatunkami, np.:
-Pięciornik wiosenny (Potentilla neumanniana) – ten jest naprawdę nieczęsty (zwłaszcza na zachodzie kraju).
- Pięciornik skalny (Potentilla rupestris) – ten jest już rzadki i zagrożony.