Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie

TEMAT: To i owo o różach

To i owo o różach 2019/01/08 19:14 #144272

  • Siberia
  • Siberia Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 2638
  • Otrzymane podziękowania: 3791
Wisi na nim 5 drutów, lecą w dal, ale nie wygląda, żeby ktoś tam miał po co wchodzić think:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

To i owo o różach 2019/01/08 19:37 #144275

  • edulkot
  • edulkot Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 8755
  • Otrzymane podziękowania: 17777
No wiesz czasami włażą, u nas ostatnio zmieniali gołe druty na taki w izolacji B) a na czyim terenie stoi, u Ciebie na działce?
Majka - "Pamiętajcie o ogrodach"
Domek pod Dębami w różanym ogrodzie
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.


--=reklama=--

 

To i owo o różach 2019/01/08 19:52 #144279

  • Siberia
  • Siberia Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 2638
  • Otrzymane podziękowania: 3791
Lada tydzień będzie moja :-)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): edulkot, Franusiowa

To i owo o różach 2019/01/08 20:18 #144289

  • edulkot
  • edulkot Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 8755
  • Otrzymane podziękowania: 17777
Siberia napisał:
Lada tydzień będzie moja :-)
Siberko czyżbyś w końcu trafiła na swój kawałek ziemi :woohoo:

Możesz pod tym słupem posadzić każą różę, czy pnącą czy krzaczastą, wszystko zależy od Waszych chęci jej prowadzenia. Widziałam że pytałaś o Lykkefund, choć jej nie mam ale to świetna róża, ma wiotkie pędy więc będziecie musieli ją przywiązywać do tego słupa.
Majka - "Pamiętajcie o ogrodach"
Domek pod Dębami w różanym ogrodzie
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

To i owo o różach 2019/01/08 20:30 #144293

  • Siberia
  • Siberia Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 2638
  • Otrzymane podziękowania: 3791
A ramblery kwitną raz, tak? Może Bobby James i jakiś szalony powojnik??? Mam nad czym myśleć... jakbym dotąd nie miała :diabelek
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

To i owo o różach 2019/01/08 20:42 #144300

  • edulkot
  • edulkot Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 8755
  • Otrzymane podziękowania: 17777
Bobby James chyba może przemarzać u Ciebie, strefa 5 to jednak nie jest zbytnia wysoka odporność.
Majka - "Pamiętajcie o ogrodach"
Domek pod Dębami w różanym ogrodzie
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Siberia

To i owo o różach 2019/01/09 13:39 #144406

  • Orszulka
  • Orszulka Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 3353
  • Otrzymane podziękowania: 7015
edulkot napisał:

Możesz pod tym słupem posadzić każą różę, czy pnącą czy krzaczastą, wszystko zależy od Waszych chęci jej prowadzenia. Widziałam że pytałaś o Lykkefund, choć jej nie mam ale to świetna róża, ma wiotkie pędy więc będziecie musieli ją przywiązywać do tego słupa.

Posadć właśnie coś wiotkiego i... bezkolcowego, żeby bylo łatwo ściągać i odgiąć.
Nie wiem, czy Lykkefund ma ich dużo, ale taka Veilchenblau nie ma ich wcale i rośnie bardzo dobrze!
Ktoś kiedyś pokazywał takie zdjęcie: na słupie Veilchenblau i New Dawn razem splecione. Bardzo dobrze to wyglądalo.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Siberia

To i owo o różach 2019/01/09 16:14 #144433

  • Siberia
  • Siberia Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 2638
  • Otrzymane podziękowania: 3791
Ula, 'New Dawn' za mną chodzi od dawna, więc pomysł mi się podoba :lol: Raz już nawet myślałam, ze ta róża sama wpadła mi w ręce w biedronkowym kartoniku. Niestety, czas pokazał, że to zupełnie inna róża wink-3 Ale też sympatyczna :woohoo:

Czasem sobie też myślę, że może szkoda oszpecać róże takim betonowym dodatkiem 2smiech No, zobaczymy jak się sprawy potoczą think:
W każdym razie w przyszłości "drutu kolczastego" (róż) będę potrzebowała dużo :jupi

think: Ale żeby strefa 5 to było za mało u róży to nigdy bym nie pomyślała, Majeczko krecigl
Ostatnio zmieniany: 2019/01/09 16:16 przez Siberia.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

To i owo o różach 2019/02/04 20:19 #148081

  • Krzysia
  • Krzysia Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 2281
  • Otrzymane podziękowania: 4785
Siberia napisał:
A ramblery kwitną raz, tak? Może Bobby James i jakiś szalony powojnik??? Mam nad czym myśleć... jakbym dotąd nie miała :diabelek

Szalony powojnik to ma Leszek, chyba coś z włoskich, ale ja się nie znam wink-3 . Niebieski, o drobnych dzwoneczkach, długo i obficie kwitnący i rośnie jak szalony rotfl . Jeśli Ci pasuje to zapukaj do Leszka po siewki, u mnie zakwitły już w drugim roku, u Ciebie na dobrej ziemi będzie szaleć że hej.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

To i owo o różach 2020/04/04 15:36 #195893

  • Beatag964
  • Beatag964 Avatar
  • Wylogowany
  • Świeżak
  • Posty: 1
Witam,
Marzy mi się róża Chandos Beauty ale nigdzie nie mogę jej znaleźć. Czy ktoś ma wiarygodne źródło, gdzie można kupić tą piękną odmianę róż?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

To i owo o różach 2020/04/04 20:21 #195931

  • Orszulka
  • Orszulka Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 3353
  • Otrzymane podziękowania: 7015
Ja kupowałam we floribundzie, ale obecnie nie mają, choć strona istnieje. Może zapytaj się u nich na stronie.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Beatag964

To i owo o różach 2020/04/05 10:06 #195974

  • wojtek
  • wojtek Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 4419
  • Otrzymane podziękowania: 20337
Chandos Beauty była tydzień temu w obi za 15zł i nawet chciałem się skusić ... ale rozsadek zwyciężył :P
Sprzedawana jest w kolekcji róż pachnących. Rośliny są w doniczkach, ale tak naprawdę to są to róże z gołym korzeniem zasypane torfem,
a pędy mają zawoskowane. Trzeba je szybko posadzić w lepszych warunkach ... po wcześniejszym namoczeniu. Ja sadzę do doniczek i dopiero
kiedy widzę, że róża już rośnie przenoszę do ogrodu. Swoją Chandos Beauty kupiłem właśnie w obi i pięknie rośnie ... a pachnie jeszcze piękniej.

Ostatnio zmieniany: 2020/04/05 10:14 przez wojtek.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Orszulka, nowababka

To i owo o różach 2020/12/12 14:08 #220579

  • wojtek
  • wojtek Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 4419
  • Otrzymane podziękowania: 20337
W Ogrodzie Botanicznym PAN w Powsinie przy współpracy z Polskim Stowarzyszeniem Hodowców Róż powstał pierwszy w Polsce ogród testowy róż.
W tym roku zorganizowany tam został Międzynarodowy Konkurs Nowości Różanych. Nagroda Główna Amber Rose (Bursztynowa Róża) przypadła
parkowej odmianie Kordesa Flora Colonia (Kölner Flora).

Zajrzyjcie na rezultaty :popatrz_tu the 1st Warsaw Rose Trials 2020 ... wyniki ogłoszono 20.09.2020



Dla zachęty kilka różanych kwiatów z mojego ogrodu








Ostatnio zmieniany: 2020/12/12 14:18 przez wojtek.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Efkaraj, chester633

To i owo o różach 2021/01/01 20:26 #221892

  • Moloseum
  • Moloseum Avatar
  • Wylogowany
  • Świeżak
  • Posty: 13
  • Otrzymane podziękowania: 17
Mam pytanie odnosnie roz-nie wiem czy w dobrym wątku piszę-otóż jak to bywa dobrymi chęciami piekło jest wybrukowane :( wykopczykowałam sobie(zupełnie niepotrzebnie bo to róże raczej wytrzymałe na mróz ) wykopczykowałam popiołem ,wysypałam dosc spore górki ok wiadro na roślinę zrobilam to ok. mies -połtora temu i dzis ku mojej rozpaczy odkryłam ,ze łodygi które były pod kopczykiem z popiołu są sczerniałe -tylko w miejscach gdzie były zasypane inne róże nie zabezpieczone są ok .Jak myslicie co się stało-czy przemarzły poniewaz popiól namókł i zamiast chronic wychłodził rosliny czy to raczej jakaś reakcja na skład chemiczny popiołu.Dodam ze to popiół ekologiczny z drewna i napewno byl schłodzony jak nim podsypywałąm. :( Co teraz mogę zrobić czy róże są do uratowania ?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

To i owo o różach 2021/01/02 10:30 #221926

  • Efkaraj
  • Efkaraj Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Kazdy kolor jest piękny, pod warunkiem, że jest czerwony :)
  • Posty: 10645
  • Otrzymane podziękowania: 18414
Według mnie, róż, ani żadnych innych roślin, nie należy kopczykować popiołem. Dlatego, że ulega zamoknięciu i jeśli nie oziębi, to spowoduje wygnicie roślin.
Dodatkowo, róże preferują ziemię lekko kwaśną, a popiół bardzo alkalizuje podłoże.
Myślę, że teraz trzeba poczekać do wiosny i zobaczyć, czy te pędy ruszą z upśionych oczek, czy trzeba będzie je przyciąć przy samej ziemi.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Moloseum

To i owo o różach 2021/01/02 10:54 #221928

  • markita
  • markita Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Posty: 4170
  • Otrzymane podziękowania: 6993
Nie wiem skąd w ogóle pomysł o kopczykach z popiołu, tak jak Ewa napisała, ma on silnie alkalizujące właściwości i zaleca się podsypywanie nim niektórych roślin, ale też nie sypanie wysokich kopców.
Jednak mleko się rozlało i co teraz. Na pewno usunąć cały popiół z okolic róż i to teraz, nie na wiosnę. Ja bym jeszcze dodatkowo opłukała krzewy, oczywiście w jakiś dzień z odwilżą. Potem zostaje poczekac do wiosny, przyciąć czarne pędy i zobaczyć, czy odbiją od ziemi.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Moloseum

To i owo o różach 2021/01/02 17:01 #221952

  • Moloseum
  • Moloseum Avatar
  • Wylogowany
  • Świeżak
  • Posty: 13
  • Otrzymane podziękowania: 17
dziękuję za odpowiedź.Od 2 dni mam mega doła z tego powodu,tym bardziej,że to były jedne z moich ukochanych róż.Dziś wybrałam jak umiałam cały popiół i tak myślę,że może by je teraz torfem delikatnie wyśćiółkować? Ja mieszkam na działce gdzie paniuje wieczna wilgoć i mróz (kilka stopni mniej niż na działkach wyzej) i kupując róże sugerowalam się min. tym by były jak najbardziej odporne na przemarzanie-więc okrywanie wogóle jest im nie potrzebne :( trochę podkusiły mnie szalejące na całej działce karczowniki,któe zdziesiątkowały mi młody sad i wiele roślin -teraz np. uwziłęły się na Perovskię i większość z nich wyciągnęłam juz bez korzeni :( więc pomyślałąm-ze moze odstraszę je i zarazem zabezpieczę róże tym popiołem-stąd pomysł na popiół :( ehhhh a mam jeszcze takie pytanie ponieważ po tej porażce obiecałam sobie nie kopczykować juz nic ale mam sporo młodych budlei (żółtych) oraz młode rozplenice i miskanty-czy kopczykowanie ich przekompostowanymi wiórkami takimi jak spod chomika ;) jest ok? czy nawilgnięte i przemrozone -a taki u mnie klimat zrobią więcej skody niz pozytku jak w przypadku róż i popiołu?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

To i owo o różach 2021/01/02 18:24 #221956

  • markita
  • markita Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Posty: 4170
  • Otrzymane podziękowania: 6993
Rozplenic ani miskantów nie trzeba kopczykowac w ogóle. Aby zabezpieczyc przed wilgocią, można je związac w snopki, aby wilgoć nie dostawała się do środka kęp.
Budleje można zakopczykować, ale nie trocinami. To jest moim zdaniem kolejny zły materiał na kopczyki. Za drobny, zbyt nasiąkliwy, w dodatku trociny dla odmiany zakwaszają glebę.
Generalnie do kopczykowania używamy wyłącznie ziemi/kompostu lub kory. Jak spadnie śnieg, to można robic dodatkowe kopce ze śniegu. Każdy inny materiał jest problematyczny.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Moloseum

To i owo o różach 2021/01/02 18:56 #221964

  • Moloseum
  • Moloseum Avatar
  • Wylogowany
  • Świeżak
  • Posty: 13
  • Otrzymane podziękowania: 17
dziękuję za odpowiedź.To spytam jeszcze o jedno-czym wykopczykowac w takim razie posadzone w grudniu róże z gołym korzeniem-mam do dyspozycji ziemię z kretówek lub coś dokupić torf lub korę.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

To i owo o różach 2021/01/02 19:33 #221972

  • markita
  • markita Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Posty: 4170
  • Otrzymane podziękowania: 6993
Świeżo sadzone róże z gołym korzeniem kopczykujemy od razu po posadzeniu - to rada na przyszłość. Teraz najlepsza będzie ziemia z kretowisk, jest wolna od szkodników i czysta.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Moloseum
Moderatorzy: edulkot
Czas generowania strony: 0.268 s.