Co do obrazowego przekazywania instrukcji...
Zrobiłam tak "na szybko" , ale nie wiem czy nie lepiej zobaczyć na żywo o czym tu mówimy ... na youtubie są filmiki .
Najpierw chleb się
składa, czyli ciasto wyjmujesz z miski, w miarę delikatnie, żeby nie poszarpać struktury ciasta za mocno , ja "odcinam" łopatką od brzegów miski i zsuwam ciasto na podsypaną mąką blat.
Nadaję kształt prostokąta.
zawijam do środka 1/3 ciasta, lekko dociskam obie warstwy
Łapię za narożniki , wyciągam je na zewnatrz (z wyczuciem, żeby nie urwać

i zawijam do środka. To samo robię z dołem ciasta. Powstaje taka jakby koperta.
Można to składanie powtarzać.
Napinanie ciasta to zrolowanie tej koperty, a następnie podłożenie jej końców pod spód i uformowanie kuli. Trzymając kulę w dłoniach kilkakrotnie lekko napinasz ciasto pod spód, jakbyś chciała rozciągnąć ciasto i nadmiar zebrać od spodu...
Kurcze, trudno to prosto opisać

U Miłki super widać jak wygląda taki napięty bochenek
Pewnie są inne techniki, ale ja akurat tak się nauczyłam z netu