A ja już nazamawiałam i nawet nie pamiętam dokładnie co i gdzie I nawet ostatnio znów zajrzałam w sprawie krzewów ozdobnych, ale obraziłam się, że nie oferują darmowych przesyłek za duże zamówienie i opróżniłam koszyk
Już w chlebowym wątku podziwiałam. Ja to w pieczeniu chleba lubię cały proces powstawania i ten zapach podczas pieczenie. A smak swojego chlebka to wisienka na torcie
Ewuniu wracają mrozy i to całkiem porządne a śniegowa pierzynka znika.
Chlebek wygląda super a pewnie smakuje lepiej niż wygląda.Z pieczenia chleba zrezygnowałam jak chłopaki wyprowadzili się ponieważ zjadamy bardzo mało pieczywa ale wędliny nadal robimy.
Mam nadzieję, że mocne mrozy nie wrócą, bo u mnie śniegu jak na lekarstwo
Moje wnuki przez cały pobyt nie chciały jeść innego pieczywa tylko..."ten chlebek od babci" więc nastawiałam co drugi dzień. I na razie mam dość.
Wcale się nie dziwię, w zeszłym roku miałam fazę na chleb domowy. Ja jeść nie mogę, ale moje chłopaki i owszem.
Ale jakoś i im się w końcu znudziło.
No i nie zawsze mi wychodził i to mnie zniechęciło.
Chyba mam coś nie tak z piekarnikiem
Gosiu, powiem Ci, że to też może być przyczyna. Ja wymieniłam swój długoletni piekarnik (a w zasadzie dostałam od córki, która wymieniała swój na nowszy) i widzę różnicę
Nie mam już problemów z dopiekaniem potraw od spodu i temperaturą.
Myślę, że jak mi się mąki skończą to nie będę już kupowała większych ilości, tylko tak na okazjonalne wypieki.
Teraz piekę, chyba trochę z nudów, ale jak już ogródek pozwoli, to kuchnia mnie nie będzie tak ciągnęła